Polecamy: Tradycyjna restauracja rybna z wyjątkowymi gatunkami – często znajdziecie tu ryby, których nie ma wszędzie, np. piotrosza albo żabnicę.
Smażalnię U Cywila przy ul. Mazowieckiej 7a rodzina Cywińskich (Krzysztof i Urszula, potem synowie) prowadzi od 1990 roku, w lokalu po dawnej Centrali Rybnej. Oficjalnie: jedna z najstarszych smażalni w Niechorzu i miejsce, po które ludzie zjeżdżają specjalnie. Strona: ucywila.com.
Tawernę i hotel Armada otworzyli w Dziwnowie dopiero w 2017, właśnie po to, żeby fani ryby nie musieli czekać na sezon. W Niechorzu zostaje klasyczna, letnia smażalnia.
Co tu zjecie
Karta jest szeroka jak mało która nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz i flądra. Rybę można zjeść smażoną, pieczoną, z grilla, gotowaną albo na maśle. W ofercie domu:
- bałtyckie: flądra, turbot, gładzica, dorsz
- rzadsze: antar, kergulena, piotrosz, biały halibut, miętus, żabnica (diabeł morski), szkarłacica, pałasz
- owoce morza — ośmiornica, kalmary, krewetki, małże, półmisek z homarem
- zakąski: łosoś peklowany, tatary, carpaccio, śledź a’la Cywil, anchois, kawior
- zupy: segedyńska, rosół z łososia, flaczki z kalmarów
To nie jest najtańsze okienko na plażę. U Cywila celuje w rybę, której nie dostaniecie w każdej smażalni wzdłuż klifu. Jeśli chcecie prosty filet i iść dalej — Kergulena jest po sąsiedzku. Jeśli chcecie wybierać gatunek jak w karcie dobrej rybnej — jesteście we właściwym miejscu.
Od 2021 roku bywają tu też koncerty. Sezonowo, nie codziennie.
Sezon — sprawdźcie, zanim pójdziecie
Smażalnia jest sezonowa: pierwsze zamówienia w długi weekend majowy, ostatnie w połowie września. Przez cały rok działa tawerna rodziny w Dziwnowie.
Zadzwońcie przed wyjściem: +48 601 583 449. Przed majówką i po połowie września drzwi zwykle są zamknięte.