Dla właścicieli mieszkań

Pytania, które właściciele naprawdę zadają

Wszystko, co pojawia się, zanim właściciele oddadzą nam klucze — pieniądze, umowa, codzienne sprawy i zasady — odpowiadamy wprost, tak jak przez telefon.

Finanse

To zależy od mieszkania: gdzie jest, ile osób pomieści i co oferuje budynek. Nasz kalkulator zarobków daje Ci pierwszą liczbę, opartą na naszych własnych rezerwacjach w Twojej miejscowości. Aby ustalić liczbę dla Twojego mieszkania, oglądamy je razem i szczerze mówimy, co jest możliwe — zanim cokolwiek zostanie podpisane, i bezpłatnie.
Nie ma opłaty za rejestrację ani opłaty miesięcznej — zarabiamy tylko wtedy, gdy gość nocuje. Nasza część to 22 procent tego, co gość płaci za noclegi, liczone bez VAT i bez opłaty za sprzątanie. Prowizja portalu jest odejmowana z Twojej części, tak samo jak gdybyś sam wynajmował mieszkanie na portalach. Gdy gość rezerwuje bezpośrednio na rentmonkey.pl, nie ma żadnej prowizji portalu, a nasza część wynosi 25 procent, bo to my płacimy za reklamę, która go przyciągnęła. Sprzątanie płaci gość, nie Ty. Kalkulator zarobków pokazuje pełne wyliczenie dla Twojej miejscowości.
W cenie: Twoje ogłoszenia na portalach i na naszej własnej stronie, reklama, codzienne ustalanie cen, każda rozmowa z gośćmi, koordynacja sprzątania i prania, Twoje miesięczne rozliczenie i Twój kalendarz online. Osobno, tak jak w każdym domu: prąd, woda, ogrzewanie, internet, miesięczna opłata do budynku, Twoje ubezpieczenie i naprawy wynikające ze zwykłego zużycia. Przed startem jest kilka jednorazowych spraw, jak zdjęcia i zamek do drzwi — omawiamy je z Tobą wraz z cenami, zanim cokolwiek zostanie podpisane. Szczegóły: kto za co płaci.
Ponieważ część tego, co płaci gość, nie jest niczyim przychodem: 8 procent VAT idzie do urzędu skarbowego, a opłata za sprzątanie pokrywa sprzątanie. Nasze 22 procent liczymy z ceny noclegów bez tych składników, a prowizja portalu jest potem odejmowana z Twojej części. Twoje miesięczne zestawienie wypisuje każdą rezerwację linia po linii, więc możesz śledzić każdą złotówkę.
Ponieważ zakwaterowanie wakacyjne w Polsce podlega 8-procentowemu VAT, który jest już wliczony w cenę płaconą przez gościa. Przekazujemy go do urzędu skarbowego — to niczyj przychód, więc ani Twoja, ani nasza część nie jest z niego liczona. Inaczej jest z prowizją portalu: to realny koszt obecności na portalach, który i tak płaciłbyś, gdybyś sam wynajmował mieszkanie. To, za co płaci nasza część, jest wymienione w co jest wliczone.
Nie od nas — zarabiamy tylko wtedy, gdy gość nocuje. Bieżące koszty mieszkania zostają po Twojej stronie, tak jak w każdym domu: prąd, woda, ogrzewanie, internet, miesięczna opłata do budynku i Twoje ubezpieczenie.
Raz w miesiącu. Do 7. dnia następnego miesiąca masz zestawienie i pieniądze. Każda rezerwacja liczy się w miesiącu, w którym gość wymeldowuje się, a każda rezerwacja jest osobną pozycją — nic nie jest zliczane do jednej kwoty, którą musisz brać na wiarę.
Twoja część jest wypłacana plus VAT. Po miesięcznym zestawieniu wysyłasz nam fakturę, a my płacimy ją w ciągu 7 dni. Jako podatnik VAT możesz też rozliczać koszty swojego mieszkania przez własną księgowość — ustali to Twój księgowy.
Nie. To, ile zarabia mieszkanie, zależy od lokalizacji, wyposażenia i liczby tygodni, które zostawiasz dla siebie — zwłaszcza w lipcu i sierpniu. To, co możemy Ci uczciwie podać, to średnie z porównywalnych mieszkań, którymi już zarządzamy, oraz realistyczne oczekiwanie dla Twojego. Obiecywana stała kwota jest tyle warta, ile firma, która ją obiecuje; udział w prawdziwych rezerwacjach, pokazany rezerwacja po rezerwacji, możesz sprawdzić sam(a).

Umowa

Nie ma minimalnego okresu. Nasza umowa zwykle jest bezterminowa i każda ze stron może ją zakończyć z jednomiesięcznym wypowiedzeniem ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego — wystarczy e-mail.
Nic nie zostaje w zawieszeniu. Od Twojego wypowiedzenia przestajemy sprzedawać terminy po zakończeniu umowy. Goście, którzy już zarezerwowali później, są objęci opieką: goszczimy ich zgodnie z ustaleniami, przenosimy albo — jeśli nic innego nie działa — anulujemy rezerwację prawidłowo, a informujemy Cię o tym co najmniej 14 dni przed końcem. Te pobyty rozliczamy z Tobą jak zwykle.
Tak, i pomagamy Ci na każdym kroku. Sprawdź okres wypowiedzenia w obecnej umowie; razem zaplanujemy datę startu tak, żeby przekazanie wypadło między gośćmi. Ustalamy wspólnie, jak obsłużyć pobyty już zaakceptowane przez poprzedniego zarządcę, a od pierwszego wolnego dnia kalendarz jest nasz do wypełnienia. Opinie zwykle zostają przy ogłoszeniu poprzedniego zarządcy, więc zaczynamy od nowych zdjęć i cen, które szybko przyniosą pierwsze dobre opinie.
Tak. Wystarczy podpisany skan albo zdjęcie wysłane e-mailem — nie trzeba przyjeżdżać ani nic wysyłać pocztą. Tylko umowa na czas określony dłuższa niż rok wymaga podpisu własnoręcznego albo kwalifikowanego podpisu elektronicznego.
Skupiamy się na mieszkaniach, w których goście się zakochują: nowych albo świeżo wykończonych, w wysokim standardzie, blisko plaży — w pierwszej linii albo kilka minut spacerem — najlepiej w budynku z dodatkami, takimi jak basen czy sauna. To tam nasza praca najbardziej Ci się opłaca. Mieszkanie musi być w pełni urządzone i gotowe na gości, regulamin budynku musi pozwalać na najem wakacyjny, a jeśli jest kredyt, bank musi się zgodzić. Nie jesteś pewien, czy Twoje pasuje? Wyślij nam kilka zdjęć, a powiemy Ci uczciwie.

Jak zacząć

Jedna z nas — prawdziwa osoba — odzywa się zwykle w ciągu kilku godzin. Rozmawiamy o Twoim mieszkaniu, oglądamy je i mówimy uczciwie, ile może zarobić i czego jeszcze potrzebuje. Otrzymujesz umowę do spokojnego przeczytania; nic nie jest wiążące, dopóki jej nie podpiszesz.
Zwykle w ciągu jednego do dwóch tygodni od podpisania. Fotograf przychodzi w ciągu 2–5 dni, zdjęcia są gotowe po 2–3 dniach, a kolejne 2–3 dni później twoje mieszkanie jest już na portalach i na naszej stronie.
Wszystko, czego gość potrzebuje na urlop: meble, sprawna kuchnia z zastawą, działające sprzęty i Wi‑Fi — czysto i gotowe na pierwszego gościa. Mamy checklistę i wyślemy ją e-mailem lub na WhatsApp; po prostu poproś. Gdy przejmujemy klucze, przechodzimy razem przez mieszkanie i zapisujemy, czego brakuje — możesz to uzupełnić sam(a) albo zorganizujemy to za Ciebie.
Profesjonalny fotograf, którego my rezerwujemy, a przed sesją też ładnie przygotowuje mieszkanie. Zdjęcia sprzedają mieszkanie, więc nie jest to miejsce, na którym warto oszczędzać. To, czy zdjęcia są po naszej stronie, czy po twojej, zależy od mieszkania — mówimy ci to przed podpisaniem czegokolwiek. Jeśli zapłaciłeś za zdjęcia, zostają twoje, nawet po zakończeniu naszej współpracy.
Powiedz nam, co Ci przeszkadza, a przyjrzymy się temu razem. Nasi fotografowie pokazują mieszkanie takim, jakie jest — w jego najlepszym świetle, z odrobiną stylizacji jak kwiaty, owoce czy nakryty stół, żeby wyglądało zachęcająco — ale nigdy jako coś, czym nie jest. Edytujemy zdjęcia też z pomocą AI, na przykład gdy światło danego dnia nie oddało atmosfery, którą widzisz na własne oczy. Gość powinien zastać dokładnie to, co obiecywały zdjęcia.

Jak sprzedajemy noclegi w Twoim apartamencie

My, codziennie — w oparciu o realny popyt, sezon i prognozę pogody, którą goście sprawdzają przed rezerwacją tygodnia nad morzem. Zajmujemy się też minimalnymi pobytami i lukami w kalendarzu. Historię cen swojego mieszkania widzisz w kalendarzu online, a wkrótce będziesz mógł zostawić nam notatkę z propozycją ceny lub minimalnego pobytu — na przykład na lokalne wydarzenie, które mogliśmy przeoczyć.
Wyprzedane wcześnie zwykle znaczy sprzedane za tanio — terminy zniknęły, zanim goście gotowi zapłacić więcej w ogóle zaczęli szukać. Terminy wciąż wolne w ostatniej chwili to ostrzeżenie w drugą stronę: zwykle zbyt drogo albo pogoda zawiodła. Celujemy w środek: mniej więcej jedna trzecia sezonu zarezerwowana z wyprzedzeniem, reszta w miarę zbliżania się terminów, w cenie, na jaką pozwala wtedy popyt. Dlatego codziennie patrzymy na Twoje ceny — ręcznie i przy pomocy narzędzi, które śledzą rynek w Twojej okolicy, wyłapują nagłe zainteresowanie i dostosowują ceny według naszych reguł — i możemy bardzo szybko zareagować ręcznie, gdy coś się zmieni.
Ponieważ w najlepszych tygodniach roku dwie noce mogą kosztować Cię cały tydzień. Od połowy lipca do połowy sierpnia prosimy o minimum 7 nocy nad morzem: krótkie pobyty rozbiłyby kalendarz na luki, których nikt nie zarezerwuje, a każda zmiana gości to kolejne sprzątanie. W długie weekendy i święta minimum to 3–4 noce, a poza sezonem goście mogą przyjechać na 2–3 noce.
Opinie to podstawa, a nowa oferta jeszcze ich nie ma. Na portalach nowa oferta zaczyna od 20-procentowej zniżki na pierwsze trzy rezerwacje. Naszym celem jest szybko przejść przez ten etap i trzymać te rezerwacje ze zniżką z dala od Twoich najcenniejszych terminów. Dlatego zaczynamy od niskiej ceny na bardzo krótki czas, zbieramy pierwsze rezerwacje i dobre opinie, a potem stopniowo podnosimy cenę wraz z rosnącym zainteresowaniem.
Na wszystkich dużych portalach — między innymi Airbnb i Booking.com — oraz na naszej własnej stronie, gdzie goście rezerwują bezpośrednio u nas. Prowadzimy też reklamę, więc twoje mieszkanie jest widoczne także poza portalami. W kalendarzu widzisz, który portal przyprowadził każdego gościa. A jeśli nie chcesz być na konkretnym portalu, po prostu nam powiedz.
Tak, oczywiście. Zarówno Airbnb, jak i Booking.com pozwalają nam napisać własny opis, i dla każdego mieszkania piszemy najlepszy, jaki potrafimy. Jedna rzecz, o której warto wiedzieć: Booking.com zawsze pokazuje na górze swoje własne, automatycznie generowane podsumowanie — udogodnienia oraz pobliskie sklepy i restauracje, wybrane przez jego algorytm — a nasz opis znajduje się poniżej. Jeśli w Twoim mieszkaniu jest coś szczególnego, o czym powinniśmy wspomnieć, daj nam znać.
Ponieważ obietnice, których mieszkanie nie może spełnić, wracają jako złe opinie. Gość, który spodziewał się czegoś innego, jest rozczarowany, zachowuje się inaczej i mówi o tym publicznie. Dlatego szukamy tego, co wyróżnia Twoje mieszkanie — widoku, ciszy, przestrzeni dla rodziny — i pokazujemy to dokładnie tym gościom, którzy tego szukają. Może to oznaczać nieco wolniejszy start, ale się opłaca: świetne opinie, polecenia, rezerwacje bezpośrednie i goście, którzy dbają o mieszkanie bardziej.

Na co dzień

Twoje mieszkanie, na żywo, kiedy chcesz: kalendarz rezerwacji z każdym gościem i miejscem, z którego rezerwował, Twoje miesięczne rozliczenia, każde sprzątanie i każde zadanie, zgłoszone szkody ze zdjęciami oraz wiadomości od nas. Własne pobyty wpisujesz tam też sam(a).
Profesjonalna firma sprzątająca, z którą współpracujemy, sprząta po każdym gościu, za każdym razem z czystą hotelową pościelą i ręcznikami, a my pilnujemy efektu. Każde sprzątanie i każde zadanie pojawia się w Twoim kalendarzu online. Sprzątanie po gościu płaci ten gość, nie Ty.
Tak często i tak długo, jak chcesz — to twoje mieszkanie i nie stawiamy limitu. Swój pobyt wpisujesz sam w kalendarzu online; bez pytania o zgodę. Jedna prośba: zostawiaj najchętniej dla gości najbardziej obłożone tygodnie, mniej więcej od końca lipca do połowy sierpnia, gdy ceny są najwyższe. Pierwszy tydzień lipca albo ostatni tydzień sierpnia świetnie nadają się na własny urlop, a poza sezonem masz praktycznie pełną swobodę. Musi to działać dla nas obojga — jeśli mieszkanie zamieniłoby się głównie w prywatny dom wakacyjny, otwarcie porozmawialibyśmy, czy nasza współpraca nadal ma sens. Za własne pobyty nie ma prowizji; potem płacisz zwykłe sprzątanie, w tej samej stawce co gość, doliczane automatycznie.
Tak. Wpisz ich pobyt tak jak swój własny, i obowiązuje to samo: zwykłe sprzątanie po nim. Jeśli chcesz, żebyśmy zajęli się nimi jak gośćmi — wysyłając dane przyjazdu i będąc ich kontaktem — jest mała opłata serwisowa 100 zł plus VAT.
Prosimy, nie wpadaj bez zapowiedzi. Między dwoma gośćmi często jest tylko kilka godzin na sprzątanie i sprawdzenie, a następny gość może przyjechać wcześniej. Jeśli jest prawdziwy powód, żeby zobaczyć mieszkanie, daj nam znać, a znajdziemy termin, który nie zderzy się z żadnym pobytem. Wszystko inne możesz zobaczyć online.
Polecamy. Wielu naszych gości podróżuje z psem, a opłata za zwierzę liczy się jako przychód z rezerwacji, więc dostajesz z niej swoją część. Ty decydujesz: zwierzęta mile widziane, tylko po naszej zgodzie albo wcale. Jeśli zwierzę narobi bałaganu, dodatkowe sprzątanie jest doliczane gościowi.

Goście i szkody

My, od pierwszego pytania po ostatnią opinię. Goście dostają portal, który prowadzi przez całe zameldowanie – dostęp, dojazd, wifi, informacje o domu – więc nikt nie musi dzwonić o północy. W wybranych mieszkaniach ktoś z nas jest na miejscu i wpuszcza gości osobiście. A to, co prosisz nam przekazać gościom, naprawdę do nich trafia, a nie do segregatora.
W żadnym z naszych mieszkań nie wolno organizować imprez — jest to w regulaminie, który akceptuje każdy gość przed przyjazdem. Gość, który złamie tę zasadę, płaci karę, a my w razie potrzeby interweniujemy.
Organizujemy naprawę — nie musisz szukać fachowca. Naprawy wynikające ze zwykłego zużycia są po Twojej stronie jako właściciela i zawsze widzisz, ile kosztują: drobne prace do 200 zł po prostu wykonujemy i pokazujemy w Twoim kolejnym rozliczeniu; przy czymś większym najpierw przesyłamy Ci zakres prac i wycenę. Jeśli gość jest w mieszkaniu i zawiedzie coś istotnego — ciepła woda, ogrzewanie, zamek — działamy od razu, a jeśli sprawa jest poważna, słyszysz o tym natychmiast, nie później. Każdy koszt widnieje w Twoim rozliczeniu wraz z fakturą.
My. Dokumentujemy szkodę zdjęciami, dochodzimy jej od gościa lub przez program ochrony portalu, organizujemy naprawę i sami ją pokrywamy — zdjęcia widzisz w swoim kalendarzu online. Dwie rzeczy są inne: normalne zużycie należy do posiadania mieszkania, a zdarzenia takie jak pożar, zalanie czy burza należą do Twojego ubezpieczenia — wtedy przekazujemy Tobie i Twojemu ubezpieczycielowi całą dokumentację. Kto za co płaci wypisuje to szczegółowo.
Tak. Twoje mieszkanie potrzebuje ubezpieczenia mieszkania dla wyposażenia i zawartości — od wandalizmu, włamania, pożaru, zalania, burzy i pioruna — które wyraźnie obejmuje krótkoterminowy wynajem wakacyjny. Wiele standardowych polis mieszkaniowych tego nie obejmuje, więc sprawdź to u swojego ubezpieczyciela, zanim zaczniemy. Możemy poprosić o kopię polisy.

Kto za co płaci

Krótka wersja tego, co mówi nasza umowa.

rentmonkey albo gość za naszym pośrednictwem

  • Szkody wyrządzone przez gości — dochodzimy ich zwrotu od gościa lub z programu ochrony portalu i organizujemy naprawę
  • Sprzątanie po każdym gościu — płaci gość
  • Dodatkowe sprzątanie, gdy gość zostawił mieszkanie bardzo zabrudzone — doliczane temu gościowi
  • Dokumentowanie każdej szkody zdjęciami lub filmem w Twoim kalendarzu online
  • Na koniec współpracy: usunięcie naszych urządzeń dostępowych i oddanie Ci działającego zamka

Ty jako właściciel

  • Normalne zużycie: wyblakła farba i lakier, zarysowania i plamy na ścianach i meblach, obluzowane zawiasy, przebarwione fugi i silikon, drobne rysy na blatach, kranach i zlewach, przetarte dywany, elementy, które się odklejają
  • Sprzęty i wyposażenie, które zawodzą z powodu wieku, wad produkcyjnych lub nieprzewidzianych awarii technicznych, oraz korozja czy pleśń
  • Szkody, które istniały już przed przekazaniem mieszkania
  • Pożar, zalanie, burza, uderzenie pioruna i włamanie — przez ubezpieczenie mieszkania
  • Uszkodzenia części wspólnych budynku, konstrukcji i instalacji — przez ubezpieczenie
  • Coroczne odświeżenie mieszkania
  • Okresowe przeglądy techniczne: komin, gaz, wentylacja, instalacja elektryczna, klimatyzacja, ogrzewanie
  • Koszty bieżące: prąd, woda, gaz, internet, opłaty budynkowe, subskrypcje i ubezpieczenie
  • Szkody podczas Twoich własnych pobytów lub pobytów Twoich gości

Prawo i podatki

Nie. Wynajmujesz nam mieszkanie, a my prowadzimy najem wakacyjny jako działalność. Dla Ciebie to, co płacimy, jest przychodem z najmu: większość prywatnych właścicieli płaci od tego ryczałt — 8,5 procent do 100 000 zł rocznie i 12,5 procent powyżej. Jeśli jesteś zarejestrowany jako podatnik VAT, doliczasz VAT do faktury i możesz rozliczać koszty swojego mieszkania przez księgowość. Nie jesteśmy doradcami podatkowymi, więc prosimy, potwierdź szczegóły dla swojej sytuacji u własnego doradcy podatkowego.
My. Jako firma oferująca pobyty rejestrujemy Twoje mieszkanie w gminnej ewidencji obiektów noclegowych i prowadzimy księgę gości. Każde mieszkanie wynajmowane gościom musi mieć czujkę dymu od 30 czerwca 2026 — dbamy o to, żeby była przed przyjazdem pierwszego gościa. Krajowy rejestr z numerem przy każdej ofercie dopiero wchodzi do polskiego prawa; gdy się pojawi, ta rejestracja też będzie po naszej stronie.
Goście płacą to dodatkowo do pobytu, a my przekazujemy to miastu. To nie jest ani Twój przychód, ani nasz, więc nie pojawia się w Twoich zarobkach.

O nas

Jesteśmy na tym wybrzeżu, w tych samych miejscowościach co mieszkania, którymi się zajmujemy. Ktoś może stanąć w Twoim mieszkaniu jeszcze dziś, zamiast planować przyjazd na przyszły tydzień – i właśnie dlatego problem jest oglądany tego samego dnia.
Zwykle w ciągu kilku godzin – i odpowiada człowiek, a nie numer zgłoszenia. Nie ma infolinii ani kolejki: jedna osoba do kontaktu, z bezpośrednim numerem, która zna Twoje mieszkanie po nazwie.
Zadaj kilka prostych pytań. Czy mogę zobaczyć przykładowe zestawienie, rezerwacja po rezerwacji? Czy jest konkretna osoba, do której mogę zadzwonić? Kto naprawia usterki i jak szybko ktoś jest w mieszkaniu? Co dokładnie zawiera procent, a co dochodzi dodatkowo? Jak długi jest okres wypowiedzenia? Chętnie odpowiemy na każde z nich. Zobacz, jak wypadamy na tle innych.

Nie ma tu Twojego pytania?

Zapytaj nas bezpośrednio — odpowiada prawdziwa osoba, zwykle w ciągu kilku godzin.

Po drugiej stronie naprawdę jesteśmy my – Ania i Sebastian, nie infolinia.